Twój koszyk jest obecnie pusty!
Marta, szefowa kilkunastoosobowego działu analiz, patrzy na swój kalendarz z rosnącą frustracją. Od miesiąca jej zespół korzysta z zaawansowanych agentów AI do generowania raportów. W teorii, według obietnic zarządu, ten ruch miał uwolnić 30% jej czasu pracy. W praktyce – kalendarz Marty pęka w szwach. Zamiast analizować dane i tworzyć nowe strategie, spędza teraz godziny na niekończących się spotkaniach one-on-one na Teamsach. Jej pracownicy są zestresowani, dopytują między wierszami o restrukturyzację i kwestionują sens swoich codziennych zadań, skoro „maszyna robi to w trzy minuty”. Marta miała być analitykiem, a stała się pełnoetatowym terapeutą swojego zespołu.
I choć ta konkretna historia jest fikcyjna, odnajdzie się w niej dziś zatrważająco wielu liderów i menedżerów średniego szczebla. Wystarczy spędzić kilkanaście minut na anonimowych forach branżowych dla menedżerów projektów, specjalistów PR czy analityków, by zobaczyć, że scenariusz Marty to chleb powszedni dzisiejszych firm. Średnia kadra zarządzająca tonie w skargach związanych lękiem przed sztuczną inteligencją – AI Anxiety.





