Twój koszyk jest obecnie pusty!
Wybór tematyki, jaką postanowił zająć się Ojciec Święty Leon XIV, mógł wzbudzić zaskoczenie wśród osób niebędących zainteresowanych bieżącym życiem Kościoła katolickiego, jednak takim zaskoczeniem wcale nie był i to aż z czterech powodów. Po pierwsze, Magnifica Humanitas („Wspaniałe człowieczeństwo”) nieprzypadkowo podpisana została 15 maja 2026 – a zatem w 135. rocznicę ogłoszenia Rerum novarum, sporządzonej przez Leona XIII po to, by w realiach dziewiętnastowiecznego kapitalizmu oraz zyskującego na popularności socjalizmu Kościół swym nauczaniem (nazwanym później przez Piusa XII katolicką nauką społeczną) wskazał katolikom jak w trudnych realiach rynkowych chronić tak ideę wolności, jak i, przede wszystkim, ludzką godność. Po drugie, wybór imienia dokonany przez kardynała Prevosta był jasnym sygnałem, iż jest on świadom zbliżającej się rocznicy oraz misji jaką katolicka nauka społeczna ma dziś do odegrania – a tą misją jest właśnie odnalezienie odpowiedzi pytanie o to, jak katolik powinien ustosunkowywać się do gwałtownego rozwoju nowych technologii. Przykładowo już w ubiegłym roku amerykański (acz działający w Rzymie) konserwatywny think tank Acton Institute zorganizował na najważniejszej uczelni Kościoła katolickiego, czyli Papieskim Uniwersytecie Gregoriana, konferencję „Artificial Intelligence, Human Dignity, and the Free Society”, na którą zapraszał, wskazując, że „w 1891 roku papież Leon XIII opublikował encyklikę „Rerum Novarum”, odpowiadając na „nowości” swojej epoki i zapoczątkowując corpus nowoczesnej katolickiej nauki społecznej. Wybór imienia i pierwszych wypowiedzi papieża Leona XIV wskazują, że jego zdaniem żyjemy w podobnym historycznym momencie społecznych, kulturowych i gospodarczych wstrząsów, napędzanych przez szybki postęp technologiczny, w tym sztuczną inteligencję”.
Po trzecie, życiorys Ojca Świętego wskazuje na szerokie horyzonty intelektualne – jest on, z jednej strony, doktorem prawa kanonicznego, ale posiada też wykształcenie matematyczne. Po czwarte, nauczanie papieskie stara się uwzględniać panujące w życiu społeczno-gospodarczym megatrendy – dość przypomnieć „ekologiczną” encyklikę Franciszka „Laudato si’” (skądinąd dość krytykowaną przez część środowisk katolicko-konserwatywnych, które często, tak jak i niekatolickie środowiska prawicowe, cechuje mniej lub bardziej posunięty sceptycyzm co do potrzeby przeprowadzania transformacji energetycznej).




